Kinga + Wojciech
Przepis na udane zdjęcia z Wenecji jest, wbrew pozorom, banalnie prosty. Wystarczy wstać naprawdę wcześnie rano, przejść się uliczkami spod Pałacu Dożów w kierunku Rialto lub Akademii i zwyczajnie fotografować.
Kinga i Wojtek zachwycili się Wenecją od pierwszego wejrzenia. Jeszcze dobrze nie zeszli z pokładu Vaporetto pod Santa Maria della Salute, a ja już wzbogaciłem moje słownictwo o conajmniej kilka nowych przymiotników. Pierwsze zdjęcia zrobiliśmy właśnie tam, tuż po zachodzie słońca. Wyszły cudownie. Resztę możecie ocenić sami, przeglądając poniższą galerię.