Fotografia Ślubna
Włoskie Wesele w Cegielni Rzucewo

Paulina + Salvatore

Buty: Debut
Kościół: Parafia pw. św. Bernarda w Sopocie
Bukiet Ślubny: Kwiaciarnia Tajemniczy Ogród w Sopocie
Kwiaty: Kwiaciarnia Tajemniczy Ogród w Sopocie
Dekoracje: Barbara Studio
Sala weselna: Cegielnia Rzucewo
Catering i Gastronomia: Restauracja Ewa Zaprasza
Muzyka: DuoAcoustic

To był jeden z tych maili, które czytasz z lekkim niedowierzaniem i nutką podniecenia. Paulina była zainteresowana wynajęciem mnie na wesele, które miało się odbyć w najpiękniejszym miejscu okolic Trójmiasta – Cegielni Rzucewo; do tego zamierzała wziąć ślub w kościele św. Bernarda w Sopocie – posiadającego w całości przeszkloną ścianę ołtarza; a jej przyszły mąż jest Włochem. Włoskie wesele w Cegielni Rzucewo… Trochę oszalałem. Małe-wielkie szczęścia fotografa z Poznania.

Małe mieszkanie było pełne ludzi. Pamiętam, że byłem trochę spanikowany. Nie ukrywam, że ideałem jest zawsze: przestronne, jasne wnętrze bez zbędnych ozdobników. Z tego względu, moje pary zapamiętują mnie przeważnie jako dekoratora wnętrz – niemal zawsze aranżującego meble i dodatki pod jak najlepsze zdjęcia. Na szczęście w 80% przypadków spotyka się to z pełną aprobatą. Ciekawie musiało też wyglądać poszukiwanie odpowiedniego drzewa do powieszenia sukni ślubnej. Nie żeby wieszanie sukni na drzewie miało jakiś sens, bo nie ma.  Po prostu dekoracja wesela miała wiele odniesień do leśnej roślinności i akurat w tym wypadku drzewo pasowało idealnie. Zapytałem nawet MUA czy możemy iść na zewnątrz żeby zainscenizować coś w naturze. Nie zgodziła się…

Kościół był wypełniony po brzegi gośćmi weselnymi, a zachwyt spektakularnym ołtarzem sopockiej parafii nie znał granic. Już wcześniej zaplanowałem, że zdjęcia przysięgi ślubnej będę realizować aparatem średnioformatowym, który sprawia, że cała scena wygląda jak w 3D. Efekt przerósł moje oczekiwania. Las za ołatrzem wygląda jak z powieści Tolkiena. Ceremonia zaślubin przebiegła w tradycyjny sposób a Pannie Młodej towarzyszyły druhny w pięknych, zielonych sukniach.

Cegielnia była udekorowana w elegancki sposób. Liczne leśne akcenty dawały o sobie znać w najdrobniejszych szczegółach. Barbara Studio rozwinęła nawet naturalny trawnik nieopodal stołów dla gości. W miejscu gdzie można podziwiać Zatokę Pucką przez ogromne, panoramiczne okno. Na okrągłych stołach dominowały wysokie wazony z bujnymi bukietami wprost od Kwiaciarni Tajemniczy Ogród, która specjalizuje się w tego typu florystyce. Nie sposób było nie zwrócić na nie uwagi.

W planach nie było sesji ślubnej/poślubnej/przedślubnej. Żadnej. Nie mogłem sobie tego darować. Udało mi się wyciągnąć moich cudownych klientów na, dosłownie 5 minutową, mini sesję na balkonie Cegielni. Zawsze bardzo zależy mi na tych zdjęciach, bo mogę wtedy realizować fotografie, które są kwintesencją mojego stylu.

Portrety z rodziną zrobiłem wyjątkowo następnego dnia. Nazwalibyśmy to poprawinami, ale dla mnie był to po prostu wielki piknik w gronie rodziny i przyjaciół. Zażywającym relaksu gościom towarzyszył duet DuoAcoustic. Prawdopodobnie nie wymyślono jeszcze przymiotników, które mogłyby wyrazić mój zachwyt nad tą dwójką uzdolnionych gitarzystów. Z całego serca polecam.

PS. Często pytacie czy możecie obejrzeć wszystkie zdjęcia z wesela danej pary. Tutaj macie ich ponad 200.